środa, 1 stycznia 2014

Wonderland: "sleeping beauty"

 

Dziś przedstawię wam prace z niedzielnej sesji. Jak już wspominałem, dopiero zaczynam
prowadzić bloga, więc bądźmy wszyscy wyrozumiali. :)

Oczywiście dziś rano każdy z nas obudził się na dużym kacu i w głowie z jedną myślą: "było dobrze". U mnie było podobnie, był to jeden z najlepszych sylwestrów w moim życiu, jednak Frysztacka w Szczecinie poradziła sobie dość dobrze!

 Stary rok pożegnany, mam zamiar też wraz z nim pożegnać stare problemy, stare nawyki, oraz może nie starych, ale po prostu niepotrzebnych już ludzi. Oczywiście każdy z nas jest tego świadomy, że ludzie są i tak nagle odchodzą. Nie powinniśmy trzymać przy sobie tych, którzy na to nie zasługują. W nowym roku zaczynam wszystko od nowa! Tak jak powinno być już dawno.


No­wy rok- 365 no­wych nadziei, ty­siąc wyz­wań, mi­lion marzeń, jed­na wielka przygoda...
 Poz­na­jemy no­wych ludzi i na­wet nie zda­jemy so­bie spra­wy z te­go, że właśnie Ci ludzie za dzień, tydzień lub rok mogą stać się naszy­mi naj­lep­szy­mi przy­jaciółmi. Naszą cząstką życia.




3 komentarze:

  1. wspaniałe fotografie... naprawdę mnie urzekły, są piękne! jak z bajki... choć oglądając wcześniejszy post czyli backstage tej sesji trochę ta wizja się burzy :D ujmujące naprawdę, dodaje do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowite zdjęcia *.*
    Obserwuje! ;)

    OdpowiedzUsuń